Autor Wiadomość
Iris
PostWysłany: Pią 18:54, 10 Sty 2014    Temat postu:

Mnie tam Jagny zbytnio żal nie było. Kochliwa była i się gziła Razz. Żal mi było Hanki, bo była pracowita bardzo i miała dobre serce. Antek był jakiś nijaki, sama nie wiem.
Może nie wiedział czego chce, jednak Jagna skrzywdziła Hankę, zresztą w efekcie, to samą siebie też cały czas.
Ewelina
PostWysłany: Czw 20:17, 31 Paź 2013    Temat postu:

Ja może słabo pamiętam, ale zdaje mi się,ze Antek owszem, żonę pochwalił za zaradność, ale o Jagnie nie zapomniał. Chyba nawet ją pytał, czy nie pojechałaby z nim do Ameryki? Odmówiła, bo podkochiwała się w Jasiu. Kiedy Antek sie o tym dowiedział był bardzo zły ... za bardzo jak na kogoś, komu Jagna była obojętna ... no i został przy żonie. Hanka też nie chciała uciekać do Ameryki ... Miał chłop pecha ... może zostałby kowbojem, a tak, to na ziemi po ojcu musiał harować ... cztery pory roku Wink
Mada
PostWysłany: Czw 19:25, 31 Paź 2013    Temat postu:

Chyba doceniono folklor oraz zależność życia i pracy człowieka od natury, pór roku.
AMG
PostWysłany: Czw 15:22, 31 Paź 2013    Temat postu:

Nie przesadzajmy z prestiżem, różnie im się tam trafiało co do wyboru...
zorina13
PostWysłany: Czw 8:26, 31 Paź 2013    Temat postu: Chłopi

Ale dobrze ,że Antek póżniej docenił jakim skarbem jest jego żona i pokochał ją.
Faktycznie był irytujący.
Tak się zastanawiam -czy to na pewno literatura godna Nobla -postacie ciekawe ,wielowymiarowe ,z krwi i kości ale czy to trochę nie za mało jak na najbardziej prestiżową nagrodę na świecie ?
Mada
PostWysłany: Śro 23:05, 30 Paź 2013    Temat postu:

Mnie zawsze żal było Hanki. Tak bardzo kochała Antka, świata za nim nie widziała, a on bardzo długo nie wiedział, czego tak naprawdę chce. Wryła mi się w pamięć scena, gdy leżała krzyżem przed kościołem. Tam znalazł ja Antek i powiedział do niej - żono.
Była jeszcze stara Agata - krewna Kłębów, która jesień i zimę spędzała, żebrząc pod kościołami. Na wiosnę zawsze wracała do Lipiec, aby pomóc krewnym w gospodarstwie. Przynosiła im podarki, więc chętnie ją wtedy witali. Smutne to było i przygnębiające. Sad
zorina13
PostWysłany: Śro 21:06, 30 Paź 2013    Temat postu: Chłopi

Chłopi – powieść Władysława Reymonta, pisana w latach 1901–1908, opublikowana w formie książkowej w latach 1904–1909[1]. Pisarz otrzymał za ten utwór Nagrodę Nobla w 1924. Powieść ukazuje życie społeczności zamieszkującej wieś Lipce na przestrzeni czterech pór roku.

Ja chyba kiedyś pisałam ,że Jagna jest moim zdaniem bohaterką ,skrzywdzoną ,ocenianą niesprawiedliwie jako rozpustna latawica ,nie uznająca żadnych zasad moralnych.
Matka zmusiła ją do małżeństwa ze starszym niekochanym ,mężczyzną a Antek też nie wiedział czego chce.
Najlepiej z książki tą scenę miłosną na sianie ?

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group