Forum www.bonanza.pl Strona Główna www.bonanza.pl
miłośnicy serialu Bonanza
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szcześliwa gwiazda
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.bonanza.pl Strona Główna -> Bonanza forum / Fanfiction / Opowiadania Zoriny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Basia
Szeryf z Wirginia City



Dołączył: 26 Wrz 2012
Posty: 727
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pomorze
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:00, 27 Lis 2012    Temat postu:

rika napisał:
Zorina, fajne to o Hossie. Wszystko się zgadza. I takie cieplutkie.

Oj tak oj tak Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zorina13
Administrator



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 15822
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z San Eskobar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:09, 28 Lis 2012    Temat postu: Szcześliwa gwiazda

Gus zastanawiał co go dzisiaj spotka w szkolę od Erika i Sama Foresta.
Dwa bracia bliźniacy byli największymi łobuzami i dawali mu porządny wycisk.
Tego dnia nie dośc że go nie zaczepiali to nawet nie patrzyli w jego stronę.
Nigdy się nie dowiedział że Hoss rozmawiał z nimi.
-Macie zostawić Gusa w spokoju.
-Dlaczego ?spytał Erick Forest.
-To nędzna kreatura dodał Sam.
Chwycił ich dwóch za kołmierz i wrzucił do koryta z zimną wodą.
-Jeśli się dowiem że mu dokuczacie to znowu traficie do kąpieli. I każdy kto będzie śmiał z Gusa będzie miał ze mną do czynienia.
-Tak jest proszę pana powiedział Erick. Podobnie jak jego brat był blady ,mokry i śmiertelnie przerażony.

-Molly czemu płaczesz ?
-Lilly odeszła.
-Odeszła ?nie zrozumiał mąż. Gdzie odeszła ?
-Umarła.Musimy to powiedzieć Gusowi.

-To kłamstwo ,nie wierze ci. Mama obiecała mi że wyzdrowieje a ona zawsze dotrzymuje słowa.
Chłopczyk wybiegł z domu i udał się nad rzekę.
Hoss znalazł go tam i mocno przytulił.
Gus cały czas płakał.

-Nie rozumiem cię Zack. Plan był prosty -napadamy na bank i dzielimy się po połowie. Po co chcesz w to mieszać jakiegoś dzieciaka ?
-Bo to mój syn odparł Zack Taylor. Muszę go odzyskać.
-Jesteś głupi prychnął Ricard Spenser.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zorina13 dnia Śro 11:27, 28 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AMG
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3024
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 11:49, 28 Lis 2012    Temat postu:

Dalej, dalej... Mam koncepcję, kędy króliczek kica, ale poczekam... Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 22873
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:00, 28 Lis 2012    Temat postu:

Hoss jest niezawodny jako przyjaciel ... ten wątek z chęcią odzyskania syna przez ojca-przestępcę był w jakimś odcinku Bonanzy... ale wszak to jest fanfik, więc pasuje... ciekawe jak poprowadzisz dalej akcję... Zorina... czekam na dalszy ciąg

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AMG
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3024
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 13:04, 28 Lis 2012    Temat postu:

Mam nadzieję, że Zorina tego tatusia nie ustrzeli, jak w odcinku, bo znowu chłopaczek odreaguje na Hossie, a Hoss na to nie zasługuje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 22873
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:06, 28 Lis 2012    Temat postu:

To fanfik, więc życie tatusia zależy od Zoriny... ona zdecyduje, czy więzienie, czy odstrzał... zresztą w tym fanfiku chłopiec nie wspominał o tacie, więc może za nim nie tęskni... może nawet go nie zna... kto wie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AMG
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 3024
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 13:37, 28 Lis 2012    Temat postu:

Jak to, kto wie? Zorina! Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rika
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 20 Sty 2012
Posty: 4854
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:45, 28 Lis 2012    Temat postu:

Metody wychowawcze Hossa chyba są skuteczne. Pamiętam, jak Jamiego wrzucił do koryta z wodą Laughing .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zorina13
Administrator



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 15822
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z San Eskobar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 13:54, 28 Lis 2012    Temat postu: Szcześliwa gwiazda

Kilka dni po pogrzebie mamy w życiu Gusa pojawił się obcy człowiek który twierdził że jest jego ojcem.
Guy przez całe swe dotyczasowe życie był przekonany że ojciec nie żyje -zawsze byli sami z mamą we dwoje i to im wystarczało.
-Musicie mi go oddać ,nie może tu zostać powiedział Zack Taylor.

-Nie chce z nim jechać powiedz że nie muszę Gus patrzył błagalnie na Hossa.
-To twój ojciec powiedział średni Cartwrigt. Chce się tobą zająć.
Gus spuścił głowę.
-Dlaczego ty nie możesz być moim ojcem?spytał.
Na to pytanie nie było prawidłowej odpowiedzi.
-Kocham cię Hoss powiedział mały chłopczyk przytulając się do olbrzyma.

Kilka dni póżniej szeryf przyniósł wiadomośc o napadzie na bank i o tym że kasjer został poważnie ranny.
Zdązył jednak zapamiętać wygląd napastników i sporządzono listy gończe za nimi.
-To niemożliwe. Ten drugi to ojciec Gusa Taylora. Jak mogliśmy oddać chłopca w jego ręce ?

Gus zastanawiał się czemu ten drugi cały czas wrzeszczy na jego ojca.
Spanie pod rozgrzwidzonym niebem na początku było fajne ale teksnił już za ciepłym wygodnym łóżkiem.
-Znowu fasola westhnął.
-Fasola temu małemu darmozjadowi nie pasuje Richard Spenser zatrząsł się z gniewu po czym go popchnął.
-Kto ci pozwolił podnosić rękę na mojego syna ?
-Denerwuje mnie ten smarkacz ,tak samo jak ty. Podzielmy się wreszcie forsą i niech każdy idzie w swoją stronę.
-Zgoda powiedział Zack. Mogę cię o prosić o więcej kawy ?
Richard odwrócił się a wtedy Zack wyjął swój rewolwer i strzelił mu w plecy.
-Nie bój się synku powiedział widząc przestraszoną minę Gusa. Musiałem go zabić. Teraz mam dośc pieniędzy byśmy mogli obaj zacząć nowe życie .


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zorina13 dnia Śro 14:03, 28 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 22873
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:06, 28 Lis 2012    Temat postu:

No to tata chyba się Gusowi nie spodoba... ciekawe, czy i tym razem Hoss wybawi go z kłopotów... Gus jak widać i tak woli Hossa od nieznanego ojca... ciekawe jak dalej... no i co z Ellen? wyzdrowiała całkowicie? i co z Anią? Czy jeszcze jest w Ponderosie?
Zorina, co dalej? czekam na ciąg dalszy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zorina13
Administrator



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 15822
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z San Eskobar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 14:42, 28 Lis 2012    Temat postu: Szcześliwa gwiazda

Szeryf i Hoss po wielu dniach natrafili w końcu na ślad obozowiska.
-Muszą tu być gdzieś w pobliżu powiedział szeryf.

Znaleźli ich ukrytych gdzieś pod skałami.
-Jest pan aresztowany panie Taylor szeryf zwrócił się do Zacka.
-Nie wrócę do wiezienia.
-Nie ma pan wyboru.
Zack spojrzał na Gusa i przystawił rewolwer do jego głowy.
-Zabiję go jeśli któryś z was uczyni jeden krok.
-Jesteś łajdakiem powiedział Hoss Cartwrigt.
Zack włożył pistolet do swojej kabury.
-A ty jesteś naprawdę głupi jeśli uwierzyłeś że mógłbym zabić swoje własne dziecko.
Szeryf skuł Zacka Taylora kajdankami.
Przez chwilę patrzył na syna.
-Wybacz mi synku powiedział cicho.

-Dlaczego on jest takim złym człowiekiem ?
-Nie ma ludzi całkiem złych ,twój ojciec zszedł z właściwej ścieżki.
-Kiedyś na nią wróci ?
-Nie wiem.
-Czy ja gdy dorosnę bedę taki sam jak on ?
- To nieważne kim on jest i co złego zrobił ,najważniejsze żebyś ty był sobą.

-Szkoda że pani wyjeżdza pani Blythe stwierdził Joe Cartwrigt.Świetnie się bawiliśmy razem.
-Tak cała wasza rodzina to bratnie dusze ale muszę wrócić do swojego świata.

Przed pójściem spać Ellen czesała swoje długie złociste włosy przed lustrem.
Lampa naftowa grzała mocno.
Miała na sobię tylko koszulę nocną z karczkiem ,luźną zapiętą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zorina13 dnia Śro 15:00, 28 Lis 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 22873
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:01, 28 Lis 2012    Temat postu:

Nie był taki zły... nie skrzywdził syna... Gus ma teraz szansę wyrosnąć na porządnego człowieka... pewnie zostanie w Ponderosie... szkoda, że Ania wyjeżdża... pasowała do tego miejsca, chociaż ona jednak jest Anią z Zielonego Wzgórza, ale do Ponderosy też pasuje... i charakterem i poczuciem humoru i... wszystkim. no i ma przecież męża... może jeszcze kiedyś przyjedzie? Fajne... Zorina, ale co z Ellen? Czekam na dalszy ciąg, bo to to pewnie jeszcze nie koniec... mam nadzieję

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zorina13
Administrator



Dołączył: 18 Sty 2012
Posty: 15822
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z San Eskobar
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 15:38, 28 Lis 2012    Temat postu: Szcześliwa gwiazda

Ellen czesała się przed lustrem gdy usłyszała kroki Adama.
Zaczął szczotkować jej włosy -dawno już tego robił.
W pierwszych latach małżeństwa często ją czesał ,uwielbiał jej włosy.
-Doktor Martin mówił że moje wyniki są dobre zaczęła. Miałeś rację gdy mówiłeś że wyzdrowieje.
-To już się robi nudne że ja zawsze mam rację stwierdził a w jego oku pojawiła się wesoła iskierka.
-Ach ty szturchnęła go z rozbawieniem w żebra. Potwór z ciebie.Czasem się zastanawiam czemu za ciebie wyszłam.
Roześmiał się i pocałował ją w czoło.

Timoty Burt był nowym nadzorcą w Ponderosie.
-Wygląda pani zjawiskowo pani Ellen rzekł pewnego dnia patrząc na kobietę w zielonej jedwabnej sukience.
Suknia uwydatniała jej bardzo kobiecą figurę.
Nie podobało jej się że patrzył na nią w taki sposób.
-Ma pani takie piękne włosy i cerę jak płatek róży. Nie powinnien chyba mówić takich rzeczy.
-Nie powinien pan odparła Ellen Cartwrigt.

Przyjęcie z okazji urodzin Bena było największym wydarzeniem towarzyskim w okolicy.
Była muzyka i tańce.
-Mogę panią prosić ?
Ellen rozejrzała się bezradnie szukając Adama.
Niestety tańczył z Hetty.
-Odbijamy powiedział Joe stukając brata w ramię.
-Idę poszukać mojej żony.
-Tańczy z tym naszym nadzorcą.
-Naprawdę ?Wydawało mi się że niezbyt go lubi.

-Odbijamy.
Timoty spojrzał na niego z pretensją.
-Nie widzi pan że tańczymy ?
-Ona tańczy ,pan usiłuje.
Adam wziął rękę Ellen i spojrzała na niego z nieukrywaną wdziecznością.
Po chwili zapomniała o Timotym bo sunęli razem po parkiecie tańcząc walca.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zorina13 dnia Śro 16:56, 28 Lis 2012, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ewelina
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 22873
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:44, 28 Lis 2012    Temat postu:

No i mamy nowy wątek, bardzo ciekawy... Adam nie ma powodu do zazdrości, ale ten nadzorca może okazać się wrednym typem... ciekawe, co dalej... czekam na dalszy ciąg...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Josefina
Bonanzowe forum to mój dom



Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 1081
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:17, 28 Lis 2012    Temat postu: Re: Szcześliwa gwiazda

zorina13 napisał:

-Ma pani takie piękne włosy i cerę jak płatek róży. Nie powinnien chyba mówić takich rzeczy.
-Nie powinien pan odparła Ellen Cartwrigt.



Słusznie. Nie powinien.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.bonanza.pl Strona Główna -> Bonanza forum / Fanfiction / Opowiadania Zoriny Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 13, 14, 15  Następny
Strona 14 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin